Zabezpieczanie róż pnących na zimę nie jest skomplikowanym zabiegiem. Nie musimy ich przycinać, ponieważ zaburza to ich naturalny wzrost i potencjał kwitnienia. Wystarczy usypać kopczyk u nasady krzewu. Jeśli zdarzyłaby się sytuacja, że część pędów przemarzła, przytniemy je wiosną.
Róże pnące bez przykrycia mogą wytrzymać do temperatury -18ºC.
Sprawdzonym sposobem, aby pędy nie przemarzły, jest ich rozkładanie na ziemi.
Jak to zrobić?
Te pędy, na których nam najbardziej zależy, należy przygiąć do ziemi, a następnie przykotwić je do podłoża. Następnie należy okryć je jakąś matą lub nawet przysypać na nie kompost, torf lub korę. Gdy spadnie śnieg, dodatkowo uchroni je to przed przemarznięciem. Jest to najbardziej pewny sposób, ale pracochłonny.
Alternatywne metody okrywania
Róże pnące można okryć różnego rodzaju matami i materiałami, np. agrowłókniną. Należy pamiętać, żeby te materiały były w jasnych kolorach. Ważne jest również aby okrycie było szczelne i przylegało do gruntu.
-
Jeśli nasza róża rośnie przy ścianie domu, takie owinięcie jest jak najbardziej wskazane, ponieważ zatrzyma ciepło, które ta ściana oddaje.


-
Natomiast jeśli nasza róża rośnie przy jakiejś konstrukcji, np. pergoli, owinięcie niewiele pomoże. Wtedy najlepiej u nasady usypać kopczyk z ziemi, torfu, kompostu, kory lub innego materiału.

Ratunek na ostatnią chwilę
Gdybyśmy nie zdążyli zakopczykować podstawy krzewu, a spadł śnieg i nadeszły duże mrozy, możemy usypać kopczyk ze śniegu, który również dobrze izoluje ciepło. W takiej sytuacji im większy śnieżny kopiec, tym lepiej.
Mamy nadzieję, że ten przewodnik pomoże Ci odpowiednio zatroszczyć się o Twoje róże przed zimą.
Zapraszamy serdecznie do oglądnięcia naszych filmów, gdzie krok po kroku pokazujemy, poprawne zabezpieczanie róż pnących. Znajdziesz tam przydatne instrukcje, które rozwieją wszelkie wątpliwości!