Już za chwilę ogrody wypełnią się barwami i zapachem – czerwiec to bez wątpienia najpiękniejszy czas dla każdego miłośnika róż. To właśnie teraz róże intensywnie rosną i rozpoczynają kwitnienie. Aby cieszyć się ich zdrowiem i urodą, warto skupić się na kilku kluczowych zabiegach: nawożeniu, spulchnianiu gleby oraz stałym monitorowaniu stanu zdrowia krzewów. Róże mają głęboki system korzeniowy, ale w okresie kwitnienia ich zapotrzebowanie na wodę jest ogromne. Pamiętajmy o rzadszym ale obfitym podlewaniu.
Twoja róża nie kwitnie? Sprawdź tutaj co może być powodem!
Gdy podłoże, które wcześniej było wilgotne, zaczyna przesychać, należy je delikatnie spulchnić. Róże bardzo lubią ten zabieg – sprzyja on napowietrzeniu korzeni, co bezpośrednio przekłada się na lepszy wzrost roślin. Przy okazji spulchniania możemy w łatwy sposób pozbyć się młodych chwastów, zanim zdążą się one rozrosnąć.
Zasady nawożenia róż zależą od rodzaju stosowanych preparatów oraz harmonogramu, jaki przyjęliśmy na dany sezon. Jeśli nie stosujesz nawozów o spowolnionym działaniu, czerwiec jest idealnym momentem na podanie drugiej porcji składników mineralnych (zakładając plan trzech nawożeń w sezonie). Jeżeli planujesz tylko dwa nawożenia, z drugą dawką wstrzymaj się do momentu zakończenia pierwszego kwitnienia (zazwyczaj przypada to na przełom czerwca i lipca). Krzewy sadzone jesienią lub wiosną z tzw. gołym korzeniem, które już się przyjęły i wypuściły liście, mogą teraz otrzymać swoją pierwszą dawkę nawozu.
W okresie intensywnej wegetacji kluczowe jest regularne usuwanie dzikich pędów. Należy je zdecydowanie wyrywać, aby nie osłabiały szlachetnej odmiany.
Pamiętaj również, że ciepła i wilgotna pogoda sprzyja rozwojowi chorób grzybowych oraz pojawianiu się szkodników. Regularnie przeglądaj liście i pąki – jeśli zauważysz pierwsze niepokojące objawy, działaj natychmiast, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się problemu na cały ogród.
Jeżeli zaciekawił Cię ten wpis, sprawdź jakie prace warto wykonać w lipcu.